Boisz się mnie kochać by nie obalić iluzji o sobie
boisz się mnie znaleźć i wolisz szukać
jakbyś chciała serce i miłość oszukać
nie ważne co dalej zrobię
zostawiasz mnie jak te białe róże z piosenki
bo będąc zbyt twardym okazałem się miękki
pękłem jak bańka mydlana, jak stal zbyt hartowana
jak piękna piosenka się kończę ale mało znana
nie chcesz patrzeć jak więdnę
i myśleć o tym co dalej będzie
dlatego ja dzisiaj w przyszłość wybiegnę
każdy jak te piękne róże więdnie
każdy z nas jest skarbem co ma tu swój czas
nie ważne ile piękna i siły w nas
ważne by dobrze wykorzystać swój czas
póki siła i piękno kwitnie w nas
kochaj mnie jak białe róże
póki siły mam by dźwigać świat
póki ze mnie piękny kwiat
choć na świecie bywa różnie
bo przy mnie nie musisz udawać że się nie śmiejesz
nie musisz udawać że nie płaczesz
przy mnie ci czas będzie mijał inaczej
a świat co innego będzie znaczył
podlewaj mnie mokrymi ustami
podlewaj miłości łzami
niech się spełnia miłość między nami
już sporo czasu byliśmy sami
świeć na mnie pięknymi oczami
kochaj mnie codziennie, kochaj nocami
bierz mnie w swe ręce, bierz między uda
a nie zechce żyć bez ciebie więcej i miłość nam się uda
więc mnie kochaj póki kwitnę ładnie
zanim płatek ostatni spadnie
dlatego robię tu tyle hałasu
bo nie mam aż tyle życia.... czasu...
