Archiwum Bloga

poniedziałek, 13 lipca 2026

Halo

 Świat kiedyś policzy i podsumuje

 ile tu wierszy dla ciebie rymuję 

Powstaje kolejny tak jak ten pierwszy 

Może ostatni dla Ciebie wierszyk 


Mam takie wrażenie i tutaj nie skłamie

 że chyba wszystkie znasz już na pamięć 

Znasz je wszystkie i trzymasz w pamięci

 to jednak w oku łezka się kręci 


Cóż że pamiętasz każdy wers 

Ale tu w życiu nie poznasz mnie 

Nie wiem czy masz w ogóle pojęcie

 że mamy już jedno wspólne zdjęcie 


Tak dużo wiedząc by życia nie trwonić 

Mogłabyś w końcu do mnie zadzwonić 

Więc często zerkam w telefon niebieski

 pilnuje by zawsze mieć chociaż dwie kreski 


Bo chcę być dla ciebie nie tylko w wersach 

Więc czego się boisz nie musisz weź przestań 

Może się boisz zawiści rozpaczy 

może zazdrości czy innych znaczeń

 

Ja to się gubię mam taki domysł 

Dlatego to pisze stąd taki pomysł 

Żeby już życia w wersach nie trwonić 

Miej te odwagę by do mnie zadzwonić 


Ja wiem co tworzysz ty wiesz co tworze

 łatwiej przed tobą siebie otworzę 

Życia nam biegną po innych torach 

Choć znasz te wiersze czy znasz autora 


Wiesz o czym piszę co chowam w głębi

 o czym marze i co mnie gnębi 

Nie myśl za dużo co będę wyprawiał

 ja chciałbym z tobą po prostu rozmawiać 


I nie wiem co myślisz gdy milkniesz w rozpaczy

 czy ty się boisz że ci nie wybaczę 

Tysiące dni i setki poezji 

Ty ciągle w mojej głowie i sercu siedzisz 


Może nie czujesz się na to gotowa

ale wszystko wyjaśni zwykła rozmowa 

Niech ci dusza i serce smutki rozgoni 

gdy już trzymasz telefon w dłoni 


To zadzwoń do mnie pytaj mów co chcesz 

Może wtedy powstanie kolejny wiersz

Taki co powie czym jest miłość

 czy dalej trwa czy się zakończyło 


Przestanie w końcu dusze serce drażnić 

i sama zobaczysz czy chcesz przyjaźni

Czy chcesz spotkać czy też miłości

 a może zwyklej znajomości..


Na coś z życia puli jesteś gotowa 

To wszystko rozpocznie zwykła rozmowa 





niedziela, 5 lipca 2026

wiara miłość i nadzieja

 

Wiary nadziei, miłości nie obowiązuje czas.

Jeśli któreś się kończy to pewnie obłuda rządzi w nas.

Może próbuje rządzić ego, a może logika?

Tu niezależnie od definicji. Te prawdy mogą znikać.


Nie poznasz ich od tak? Nie przeczytasz o nich skrycie.

To wszystko, pokaże Ci czas. I wytłumaczy życie.

Ile ich w sobie mamy, ile zostaje w nas?

Poznajemy Idąc przez życie. I odmierzając czas.


Te prawdy są ponad wszystkim, nieważne w co chcemy wierzyć

Nieważne przez co idziemy i z czym się musimy zmierzyć.

Dopiero gdy zaczniesz wątpić i szukać.

W Każdy wers tu pisany uwierzysz...

sobota, 27 czerwca 2026

biała róża miłości

 











Boisz się mnie kochać by nie obalić iluzji o sobie

boisz się mnie znaleźć i wolisz szukać

jakbyś chciała serce i miłość oszukać

nie ważne co dalej zrobię


zostawiasz mnie jak te białe róże z piosenki

bo będąc zbyt twardym okazałem się miękki

pękłem jak bańka mydlana, jak stal zbyt hartowana

jak piękna piosenka się kończę ale mało znana


nie chcesz patrzeć jak więdnę

i myśleć o tym co dalej będzie

dlatego ja dzisiaj w przyszłość wybiegnę

każdy jak te piękne róże więdnie


każdy z nas jest skarbem co ma tu swój czas

nie ważne ile piękna i siły w nas

ważne by dobrze wykorzystać swój czas

póki siła i piękno kwitnie w nas



kochaj mnie jak białe róże

póki siły mam by dźwigać świat

póki ze mnie piękny kwiat

choć na świecie bywa różnie


bo przy mnie nie musisz udawać że się nie śmiejesz

nie musisz udawać że nie płaczesz

przy mnie ci czas będzie mijał inaczej

a świat co innego będzie znaczył


podlewaj mnie mokrymi ustami

podlewaj miłości łzami

niech się spełnia miłość między nami

już sporo czasu byliśmy sami


świeć na mnie pięknymi oczami

kochaj mnie codziennie, kochaj nocami

bierz mnie w swe ręce, bierz między uda

a nie zechce żyć bez ciebie więcej i miłość nam się uda


więc mnie kochaj póki kwitnę ładnie

zanim płatek ostatni spadnie

dlatego robię tu tyle hałasu

bo nie mam aż tyle życia.... czasu...



środa, 17 czerwca 2026

Ciałem i duszą

Kocham Cię ciałem i duszą
 żadne zdarzenia mnie nie zmuszą 
każda nadzieja i blizna
 jakby miała mnie  do Ciebie zbliżać

 miłość która mnie spala swym płomieniem,
 która mnie czyni całym istnieniem
 odeszłaś i czyni mnie zimnym jak głaz 
lecz nie przestaję kochać i tęsknić wraz..
 
 powoli odchodzę bo znikasz wśród snów 
lecz gdybym mógł to wybrał bym cie znów 
choć ta miłość się nie ziści 
może mnie już całkiem zniszczy

 to ciałem i duszą jestem twój 
i od nowa podejmę ten trud i znój 
 by móc cię kochać choćby wśród marzeń i snów
 dla Ciebie od nowa spalać się znów

 tracę kontrolę i gubię się znów
 oddaję się tobie wśród marzeń i snów
 zanim tu spłonę i zmienię się w kamień 
ty miłość ze snów w prawdziwą zamień

niedziela, 7 czerwca 2026

Nasza wspólna piosenka o miłości

 

Tą piosenkę jutro będę smutniej nucił
bo wiem że ten czas już nie wróci
bo chciałbym z tobą witać dzień
a przy mnie tylko kreci się mój cień

i jeśli się tak nie stanie, 
że serca nie ruszą we wspólny taniec
smutkowi nie mogąc zaprzeczyć
będę się uczył cieszyć z prostych rzeczy

żyć się będę uczył na nowo
bo przysiągł bym wszystkim
że przecież dałaś mi słowo
coś jest nie tak z moją głową?

Bo ty nic mi nie mówiłaś
a ja chciałem zdziałać cuda
wkładać ręce między uda
lecz ty mnie spławiłaś

zostały mi tylko zimne zdjęcia 
gorące zmysły i ciepłe myśli
Może dobry Bóg coś wymyśli
i w końcu wpadniesz w moje objęcia

bo przecież myślę o tobie obłędnie
dla takiej panny marz bym w uszy 3 razy dziennie
i niech mnie wszyscy nazwą wariatem
tak by było nawet latem …

wszystko już opisywałem
już zostało wyjaśnione
znów o tobie pomyślałem
a ty poszłaś w swoją stronę...
heeej!!!