Archiwum Bloga

czwartek, 12 listopada 2020

od lat

 od lat


od początku tak

bo taki był start

nie zmieniał się idąc

choć zmieniał się świat


mowił jaki jest i jak widzi świat

choć wszystko się zmieniało od lat

on jakby nie widział swoich wad

jakby nie rozkminiał własnych strat



jak syto zastawiony stół

miał w sobie taki dziwny wzór

każdy się cieszył, coś z niego miał

każdy coś dawał, choć głównie brał


wychowany na dobrych chęciach

zamnknięty w swym świecie

jakby nie miał o przegranych pojęcia

jakby sklejał szczęśliwy film, robił cięcia


żył tylko szczęściem, każdy tak myślał

on się uśmiechał, słuchał, milczał

przyzwyczaił się do swoich wad, 

sam z nimi żył.. od lat


przez każdy etap i każdy dzień

mówili bądź sobą, inni weź się zmień

on trwał przy swoim choć zmieniał się świat

dla wielu był przegranym... od lat...


a on się zmieniał by być tym samym

musiał walczyć by być normalnym

miał swoje problemy i mały swój świat

bezczynny dla wielu, mimo ich rad


miał swoje życie i własne wartości

dla siebie miał wszystko, choć musiał czasem prosić

dostawał przeróżne rady

bo mówili że nie daje rady


on nie oceniał, po prostu żył

wiedział co osiągnął, gdy patrzył w tył

stawiał czoło chorobom, a nie ich wymogom

jeszcze nie raz mu ludzie pomogą


czasem łatwo sie modlić

czasem trudno jest prosić

łatwo się zgubić gdy nie ma celu

czy ty osiągasz swoje .. mój przyjacielu


czy one na lepsze zmieniają świat

cóż one ci dają... czy jest tak od lat?

czy zmieniają na lepsze bliskich i ciebie

zapytaj teraz siebie..

sobota, 24 października 2020

Przyczyna miłości

 nadzieja jako miejsce

ożywa w twoich oczach

gdzieś w głębi twoich oczu

dziś znów się uczę kochać


kolejny dzień tęsknoty

pełny nostalgicznych chwil

abym wieczorem znowu

znów w twoich oczach żył


jak smutna melodia

na końcu dajesz sił

uśmiechasz się i czuję

że miłość to my


ulubiony smak herbaty

co spiłem z twoich ust

stęskniony jakby mineło

tysiące pustych chwil


i taki smak miłości

kreuje tu mój byt

że tęsknię chociaż chwilę

by znowu z tobą być


przez oczy patrzę w serce

i czuję że mnie kochasz

melodie bije serce

że do szczęścia nie chce więcej


nuty naszych pięknych chwil

zagra nam pięknie czas

razem nam serca śpiewają

póki czas im nie przerwie


a dusze zakochane razem

odlecą jak gołębie

to wszystko dziś widziałem

ujrzałem prawdy głębię


schowała się głęboko,

kiedy patrząc nieśmiało na mnie, mrużyłaś lewe oko

a wiatr we włosach twych cudowne wzory wił

i w tej jednej chwili, miłość obrócił w pył


ucichł, zmylił wzrok

a ty w kierunku innego zrobiłaś kolejny krok

i poszłaś z nim przez życie.. to już kolejny rok..

mi została melodia, natchnienie, i myśli sztuczny tłok


krążą mi gdzieś od serca, plączą się po głowie

rodzą się w melodii pieśni, wierszach

i wiatr je czasem porwie


ty byłaś dla mnie pierwsza


jak ta pierwsza nutka co piękną pieśń zaczyna

choć mi się już skończyłaś

miłość mi w sercu dalej gra

ty jesteś jej przyczyną...


 dzięki tobie zacząłem kochać, pragnąć

nie zmieniaj się, wciąż jesteś ta jedyna...


środa, 2 września 2020

co jest ważne czyli wojna uczuc

i nie potrzebne wojny co trwają wiele lat 
wystarczy tylko chwila by wiedzieć ile wart
 ktoś kto przychodzi i dzieli z tobą dni
 lub gdy ktoś odchodzi przerywa więzi nić 

 ile warte jest to co daje gdy pragnie z tobą być
 lub to co po nim zostaje gdy samotnie mijają dni
 ważne co w nas się rodzi kiedy żyjemy w miłości
 istotne co czujemy by nie tkwić w samotności 

 określa nas nasza przeszłość i nasze doświadczenia
 determinuje przyszłość i to co możemy zmieniać
 wartość tego co obok ulotna jest jak życie
 ważne jak trwacie razem czy w siebie wierzycie 

 i jak możecie przetrwać
 i przeżyć własne życie
 kiedy los czy śmierć rozdzieli, 
odbierze kochane życie...

wtorek, 21 lipca 2020

Wzór na miłość

Słuchając nowej piosenki Bednarka "bądź przy mnie" , ani karwan "słucham cie w radiu co tydzień", napisałem ten wiersz..


słowa które krzyczy dusza
ustom trudniej puścić w świat
serce więzią duszy świat porusza
choć tak dużo na nim wad

sens nadawać słowom dniom
aby nie tracili wiary wszyscy którzy tylko śnią
jak tu słuchać siebie świata
by życie nie czyniło z nas wariata

szukać w sobie miejsca gdzie jest dobrze
póki całość w nas się dotrze
i wiadomo będzie w końcu że
nic nie robić to też nie zawsze źle

kiedy dusza w czasie dojrzy
wtedy sercem na to spojrzysz
i rozpoznasz wszystkie chwile
te dla których ciągle żyjesz

ciesz się chwilą każdą
chociaż ludzie nami wzgardzą
choć miłością nie chcą żyć
dzisiaj proszę uwierz mi

przyjdzie czas dojrzeją
przez ich sprawy serce, dusza
zaczną całe ciało wzruszać
choć się w czasie zestarzeją

zaczną wiarą żyć, nadzieją
wrócą echem piękne chwile
chociaż miłość mieli w życiu
to trzymali ją w ukryciu

miłość dziel a się pomnoży
byś szczęśliwie trochę po żyć
wiarą żyj , nadzieją,
żadni ludzie, doświadczenia, czas

zakochanych nie podzielą....

środa, 15 kwietnia 2020

Kochający anioł - przyszedłem

Słuchając tych dwóch piosenek napisałem wiersz dla mamy, choć w obecnej chwili od tak na cmentarz nie można iść(czas pandemii), poszedłem tam mentalnie...
jak zawsze z własnymi problemami, jak zawsze z nadzieją...








czując zimno twego grobu
nie wiem czy dziś umiem sobie pomóc
pytam się co chcę od życia
ale tylko serce, oddech słychać

czy muzyka dziś ukoi
ranę która się nie goi
czy przestane się dziś smucić
gdy melodie skoczne zacznie pamięć nucić

sztuka skomponować taki skoczny song
co bez skrzydłym da przyjemność lotu
sztuka żródło znaleźć w najsuchszej pustyni
łatwo poddać się i paść, wszystkich w okół, siebie winić

kiedyś do życia wystarczyło mi twoje serce
nie chciałem od życia nic więcej
twój głos jak piękna melodia w pamięci gra
choć cię tu nie ma, jesteś gdzieś tam

wszędzie znajdowałaś sens i drogę
sam dziś poradzić sobie nie mogłem
ty jedna kochałaś mnie do końca
inni mogą tylko próbować, odtrącać

przyszedłem więc, stoję
milcząc wpatrzony w pomnik
i odejść i zostać się boję
może dziś serce sobie przypomni

jak o niestałość uczuć się nie bać
każdego dnia budzić się wierząc
jak przez życie iść trzeba
choć wszyscy cię swoją miarą mierzą

może dzięki tobie zapomni
o troskach, przeszkodach i błędach
dlatego przyszedłem pod twój pomnik
samotność poczułem , przez życie się szwędam

brak mi twoich rad, dotyku
obecności i melodii głosu
może szybciej tu się znajdę
może znajdę jakiś sposób

w przeszłość sercem znów kołaczę
łzy mi krzyczą, że cię przecież nie zobaczę
przejdę swoją drogę dalej sam
twoją miłość dalej mam

swoje życie dalej przejdę
swoją będę spełniał wolę
a w sercu i duszy będziesz zawsze
moim kochającym aniołem

zawsze mi odkryłaś prawdę
zawsze dałaś jakąś radę
wszelkie obalałaś bzdury
dzisiaj zanim pójdę proszę.. pomóż jeśli możesz z góry